20 Kwi, 2018, 22:16

* Koszatniczka - na tym forum dowiesz się wszystkiego o opiece nad koszatniczką.

Autor Wątek: Złamana łapka  (Przeczytany 2311 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Annie

  • właściciele koszatniczek
  • ~Szynszyla z Ambicjami~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 11
  • Uzbierane migdały: 0
Złamana łapka
« dnia: 11 Gru, 2015, 20:21 »
Witam wszystkich, od niedawna mieszkają u mnie dwie cudowne kosie. Jedna z nich miała przedwczoraj nieprzyjemny wypadek, mianowicie źle sobie skoczyła czego wynikiem jest złamanie kości udowej. Ze względu na umiejscowienie złamania nie da się założyć gipsu. Weterynarz zaproponował zabieg (wprowadzenie drucika do kości + usztywnienie nóżki) nie sugerował co było by lepsze dla zwierzaka. Grubcio bedzie musial również nosić opatrunek przez ok. 4 tyg po zabiegu. Decyzję o zabiegu muszę podjąć ja, bo jak wspomniał można też zostawić łapkę i ona albo sie zrośnie albo niekoniecznie.
Czy ktoś ma podobne doświadczenia jeżeli chodzi o złamania, lub operacje?
Szczerze mówiąc trochę się boję tego zabiegu, a kosia, jak się zdaje nie cierpi zbytnio bo nadal szaleje po klatce, obgryza szczebelki i ma świetny apetyt.

Ktoś coś?




Oznaczone jako najlepsza odpowiedź przez Annie dnia 28 Gru, 2015, 18:07

Offline dream*

  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7168
  • Uzbierane migdały: 41
  • Płeć: Kobieta
    • moje CV
Odp: Złamana łapka
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Gru, 2015, 18:58 »
Witaj na forum!
Bardzo mi przykro, że sprowadza Cie do nas mało wesoły incydent.
Ciężko jest cokolwiek doradzić, pewnie zdałabym się na lekarza weterynarii.
Problem z samoistnym zrastaniem kości jest taki, że nie mamy zbytnio na to wpływu jak ono będzie przebiegać.
Czasami tworzy się zrost lub staw rzekomy w taki sposób, że przy pierwszym lepszym obciążeniu kość znów pęka, myślę, że jeśli zdewcydujemy się na to rozwiązanie - warto przedyskutować z wetem zasadność zrobienia RTG w połowie kuracji by zobaczyć czy zrost przebiega prawidłowo.
Z całą pewnością należy koszatniczkę przenieść do mniejszej klatki lub nawet transporterka, bez półek i możliwości wspinania się. Niech nie obciąża łapki.

Czy łapka jest spuchnięta? było robione RTG?

Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
Filip&Pedro&Wacik//Yuki*Ciacho*Elo*

Offline Annie

  • właściciele koszatniczek
  • ~Szynszyla z Ambicjami~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 11
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Złamana łapka
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Gru, 2015, 21:12 »
Dziękuję za odpowiedź :)
Było robione RTG, łapa nie była i nie jest spuchnięta. Na RTG było widać złamanie kości udowej, bez przemieszczenia. Weterynarz mowił, że koszatniczki mają mocne mięśnie, które trzymają kości w kupie. Dziś miałam dać znać weterynarzowi jeśli zdecyduję się na zabieg, ale stwierdziłam że jeszcze poczekam. Minął tydzień od urazu i jak wcześniej mały nie mógł w ogóle ruszyć łapką, to teraz co jakiś czas się nią podpiera, albo nawet się podrapie. Wcześniejsze próby podrapania się były nieudane, bo łapka po prostu nie działała. Uważnie go obserwuję i gdyby mu się pogorszyło to zdecyduje się na zabieg, chociaż nie wiem czy nie będzie za późno (jeśli np łapka częściowo się już zrośnie). Poza tym koszatniczka od dnia urazu jest w małej klatce, ale nieustannie gryzie pręty żeby się wydostać zwłaszcza wtedy kiedy jestem w pobliżu :D Zapewniam mu więc spokój i zamykam go w pokoju samego, żeby dużo spał, bo jak ma towarzystwo to szaleje.

Offline dream*

  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7168
  • Uzbierane migdały: 41
  • Płeć: Kobieta
    • moje CV
Odp: Złamana łapka
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Gru, 2015, 01:00 »
No tak, skoro złamanie bez przemieszczenia to.myślę, że jest spora szansa na poprawne zrośnięcie. Tak, to bardzo ważne żeby nie forsował łapki. Dużo zdrowia dla malucha. Pisz czasem jak on się ma.

Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
Filip&Pedro&Wacik//Yuki*Ciacho*Elo*

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7722
  • Uzbierane migdały: 47
  • Płeć: Kobieta
  • Beza,Bunia. Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.
    • Pracownia Reklam i Aerografii
Odp: Złamana łapka
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Gru, 2015, 22:46 »
Jak łapka po 10ciu dniach? Czu udało się "uziemić" koszkę w transporterce?

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz...

Offline Annie

  • właściciele koszatniczek
  • ~Szynszyla z Ambicjami~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 11
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Złamana łapka
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Gru, 2015, 18:07 »
Mały update:

Od tygodnia misiak już normalnie chodzi. Po złamaniu ani śladu, chociaż wciąż uważam żeby się za bardzo nie wspinał i nie skakał jak jest na wybiegu.

Nie trzymałam go w transporterku, bo wiem że strasznie by się męczył, ale wyciągnęłam z klatki wszystko oprócz miseczki z jedzeniem (miseczkę też kupiłam nową, niższą niż poprzednia). Co ciekawe, kolega z klatki w ogóle mu nie przeszkadzał i nie zaczepiał go jak to ma w zwyczaju, tylko dostosował do tego z chorą łapką i razem sobie leżały przez większość dnia.

Koniec końców cieszę się, że nie narażałam go na zabieg, bo do teraz miałby łapkę w gipsie.

Dziękuję za troskę i również życzę zdrówka Waszym myszowatym :)

Offline dream*

  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7168
  • Uzbierane migdały: 41
  • Płeć: Kobieta
    • moje CV
Odp: Złamana łapka
« Odpowiedź #6 dnia: 29 Gru, 2015, 11:15 »
Ania, fantastyczna wiadomość :)))
Możesz dorzucić mu trochę hamaczków pod gałązkami i kładek między półkami żeby nie forsował łapki :)

Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
Filip&Pedro&Wacik//Yuki*Ciacho*Elo*

Offline Marcelina

  • właściciele koszatniczek
  • ~Nowicjusz Mianowany~
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Złamana łapka
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Lis, 2017, 08:18 »
Cześć wszystkim,  moja koszatniczka podkurcza tylną łapkę i kuleje.  Nie piszczy przy tym i zachowuje się normalnie.  Obejrzałam jej łapkę nie jest spuchnieta,  mimo to ma problemy ze wspinaczka i skakaniem.  Zamknelam ja  w klatke,  która wylozylam kocem żeby miala miekko.  Wyciągnęłam kolowrotek i polki.  I co dalej?  Wczoraj to zauwazylam,  dzisiaj rano patrzylam jak chodzi nadal kuleje.  Nie wiem co zrobic,  zal mi jej ze jest zamknięta.  A nie chce panikowac i wozic ja do weta,  bo to dla niej za duzy stres.  Piątek jest przyzeyczajony do zycia dlna wolnosci.  Nigdy nie byl zamykany w klatce,  a teraz?  Jest wręcz wściekły.  Gryzie pręty,  jak wloze reke do klatki zeby go poglaskac to strasznie krzyczy. 

Offline dream*

  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7168
  • Uzbierane migdały: 41
  • Płeć: Kobieta
    • moje CV
Odp: Złamana łapka
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Lis, 2017, 09:24 »
Ta wiadomość dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników forum. Aby ją odczytać zaloguj się.
Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż je tutaj.

Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
Filip&Pedro&Wacik//Yuki*Ciacho*Elo*

 

zwichnięta, stłuczona, bezwładna łapka, podejrzenie złamania

Zaczęty przez AndrzejjDział Ostry dyżur

Odpowiedzi: 40
Wyświetleń: 17550
Ostatnia wiadomość 12 Lut, 2010, 19:37
wysłana przez Bożena
Szynszyl schudł i ma problem z jedna łapka

Zaczęty przez Agnieszka2001plDział Ostry dyżur

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 390
Ostatnia wiadomość 23 Cze, 2017, 21:53
wysłana przez Metallowa
leżenie na boku z łapką do góry

Zaczęty przez Czy to tylko odpoczynek?!Dział Rady, porady...

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 2155
Ostatnia wiadomość 12 Lut, 2008, 11:02
wysłana przez Laurin
Chora łapka po kontakcie z detergentem

Zaczęty przez Madziulka1802Dział Ostry dyżur

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 4704
Ostatnia wiadomość 03 Sie, 2010, 08:59
wysłana przez Basia_W
Tylna łapka Tofika

Zaczęty przez sanderkaaDział Ostry dyżur

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1736
Ostatnia wiadomość 03 Gru, 2014, 12:04
wysłana przez florence