hypothetical
22 Wrz, 2019, 20:34

* Koszatniczka - na tym forum dowiesz się wszystkiego o opiece nad koszatniczką.

Autor Wątek: Mykotoksyny w karmie i ziołach dla koszatniczek - jak uniknąć  (Przeczytany 701 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dream*

  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 7219
  • Uzbierane migdały: 43
  • Płeć: Kobieta
    • moje CV
Na zdrową dietę koszatniczek nie składa się tylko fakt stałego dostępu do siana, ziół, patyczków, stosowanie odpowiednio zbilansowanej karmy i wykluczenie z menu niezdrowych lub zbędnych pokarmów.

Niestety, powyższe elementy nie są gwarantem dobrego zdrowia zwierząt jeśli nie zwrócimy uwagi na jakość poszczególnych elementów jadłospisu.

Czym są mykotoksyny?
Mykotoksyny to produkty metabolizmu grzybów niższych – pleśniowych.
Mają zdolność kumulowania się w organiźmie.
Wykazują działanie hepatotoksyczne (uszkadzają wątrobę) nefrotoksyczne (uszkadzają nerki) genotoksyczne (mutagenne), kancerogenne (nowotworowe), immunosupresyjne (obniżają odpornośćć) i tetratogenne (na płód)
Większość z nich nie wywołuje niechęci do spożywania zarażonych pokarmów przez zwierzęta (Hekate, Huszenicza, 1993)
Wyszczególniamy:
Aflatoksyny (B1, B2, G1, G2) – produkty przemiany materii grzybów z rodziny Aspergillus.
Wykazują wszystkie powyżej opisane działania, mogą przedostawać się do mleka samic. ich rozwojowi sprzyja wysoka temperatura przechowywania pokarmów i wilgoć. To głównie na nie narażone są produkty zielarskie!
Ochratoksyny (A, B) – produkty przemiany materii grzybów z rodziny Penicillium i Trichoderma.
Kumulują się głównie w nerkach i mogą wywoływać tzw nefropatię ochratoksynową (uszkodzenie nerek)
namnażają się nawet w niskich temperaturach, obecne głównie w kukurydzy i zbożach.
Zearalenon (np. F2) – produkty przemiany materii grzybów Fusarium. Odpowiadają za tzw zespół estrogenowy: poronienia, bezpłodność (ze względu na budowę podobną do estrogenów także u samców), zakłócenia cyklu płciowego, problemy okołoporodowe, uszkadzają wątrobę. Grzyby te pasożytują głównie na kukurydzy, w sianie, lucernie
Trichoteceny (np. T2, womitoksyna) – produkty przemiany materii grzybów z rodziny Fusarium i Trichoderma
wykazują działanie hepatotoksyczne, są odpowiedzialne za zmiany zapalne w przewodzie pokarmowym.
Do namnażania nie wymagają wysokich temperatur, obecne głównie w zbożach.

Ponad to B. Barabasz zwraca uwagę, że niedosuszone produkty zamknięte w szczelnej folii bez dostępu tlenu, co uniemożliwia jej parowanie to ryzyko wtórnego zakażenia mikrobiologicznego. (Chów fermowy str 96) Jako niewskazane wymienia także, nie wspomniane wyżej gatunki grzybów: Absidia, Geotrichum, Mucor, Rhizopus, Scopulariopsis, Verticillium.

W istocie rzeczy (lepsi) producenci komercyjnych karm „podstawowych” dla gryzoni poradzili sobie z tym problemem całkiem dobrze stosując ekstruzję czy pakując pokarmy w tzw atmosferze ochronnej/modyfikowanej czyli beztlenowo (zamiast tlenu użyty jest obojętny azot). Karmy gorszej jakości czyli zbożowe – których półprodukty opryskiwane są fungicydami (środkami grzybobójczymi). Jest to kolejny argument przemawiający za eliminowaniem takich karm z diety. Fungicydami są zwykle związki rtęcioorganiczne (np. rtęciocyjanoguaidyna czy octan fenylortęciowy) doskonale wchłaniane zarówno przez układ oddechowy jak i pokarmowy zwierząt. (Luckey i Venugopal, 1977)


Jednak znacznie ciężej jest utrzymać odpowiednie standardy mikrobiologiczne produktów nieprzetworzonych takich jak zioła czy siano.
Ponieważ to one powinny stanowić największy udział w diecie bardzo ważne jest by były wolne od mykotoksyn, w przeciwnym razie będą się one kumulować w organizmie. Może to nie tylko doprowadzić do stłuszczenia i zapalenia wątroby, niewydolności nerek, problemów z płodnością itp ale wręcz do śmierci.

Jeśli byliście kiedyś na wsi, wiecie jak suszy się siano, otóż po koszeniu schnie ono na słońcu, przewraca się je tylko co jakiś czas by schło równomiernie i nie „kisło” od podłoża. Nie eliminuje to niestety problemu z mykotoksynami ani także z pasożytami zewnętrznymi czy układu pokarmowego – które w znacznej części wykształciły różne strategie przetrwania w trudnych, suchych warunkach: np tworząc cysty czy oocysty.

Podobnie sprawa wygląda z ziołami.
Po suszeniu mechanicznym „leżakują” one w ciemnych lecz dobrze wentylowanych halach.
Ta metoda pozwala na wysuszenie ziół do poziomu w którym są jeszcze na tyle elastyczne(a więc niedosuszone) by móc zapakować je do papierowych, materiałowych bądź wykonanych z tworzywa sztucznego acz przewiewnych worów. Dzięki temu, że zioła nie są wysuszone „na pieprz” nie kruszą się tak w transporcie do odbiorcy.
Produkt taki nazywa się surowcem i jest on przeznaczony do dalszej obróbki i w żadnym wypadku nie powinien być on produktem końcowym!
Tu chciałam zwrócić uwagę, że większość ziół jeśli stosuje się je wewnętrznie to w formie naparów bądź syropów na bazie spirytusu. Mimo to, producenci leków ziołowych są zobowiązani przez Farmakopee Europejską do ich badania w kierunku aflatoksyn. I nic dziwnego, są one nefro, hepato i genotoksyczne oraz kancerogenne.
Ale co ze zwierzętami? Zielarnie nie suszą ziół typowo dla zwierząt.

Istnieje wprawdzie ustawa o paszach (Dz.U.144, poz 1045 z dn. 22 lipca 2006)
Istnieją też wytyczne wg których wilgotność surowców i gotowych pasz nie powinna przekraczać 12% lecz jak wygląda to w praktyce?

Niedosuszone surowce zielarskie opakowane w szczelną folię to idealne warunki do rozwoju grzybów i skażenia mykotoksynami. Warunki takie umożliwiają także przeżycie przetrwalnikowym formom pasożytów. Większości z tych rzeczy nie widać i nie da się ich stwierdzić organoleptycznie.

Jak zatem rozpoznać, że siano czy zioła są bezpieczne do podania?

Zioła i siano powinny być dobrze wysuszone. Poznamy to po tym, że z łatwością kruszą się w dłoni. Charakterystycznie chrupią gdy się je gniecie lub łamie. Niedosuszone zioła wyginają się a zgniecione w dłoni zamiast się kruszyć – gniotą.

Na koniec kilka cennych rad:
- Nie kupujmy siana czy ziół w wiązanych i nie zgrzewanych workach w sklepach w których ze względu na akwaria panuje charakterystyczny „mikroklimat” sprzyjający rozwojowi mykotoksyn
- aby uniknąć pasożytów, kupujmy zioła i siano które producenci w trosce o zwierzęta, dosuszają w wyższych temp. niszcząc tym samym grzyby i przetrwalnikowe formy pasożytów. My rekomendujemy np Herbal Pets i TIVO
- nie dajmy sobie wmówić, że dosuszanie niszczy WSZYSTKIE cenne substancje, witaminy i minerały.
tylko część z nich jest wrażliwa termicznie, większość minerałów, część witamin i substancji czynnych zostaje zachowana.
- pamiętajmy, że zioła mają dostarczyć naszym zwierzętom cenne włókno pokarmowe i to jest ich główną funkcją, nie służą do leczenia chorób bo od tego są lekarze weterynarii. Stężenie substancji czynnych to sprawa bardzo drugorzędna.
- Do przechowywania siana idealnie nadaje się bawełniany worek który pozwoli sianu „oddychać” i zapobiega gromadzeniu wilgoci, stęchnięciu itp.
- Aby zachować witaminy i właściwości ziół warto przechowywać je bez dostępu do światła.
- Dobrze wysuszone zioła można przechowywać w szczelnie zamykanych pojemnikach (w ten sposób nie będą chłonęły wilgoci z otoczenia) Jeśli nie mamy pewności co do wysuszenia ziół lepiej przechowywać je podobnie jak siano.
- Aby zachować je odpowiednio wysuszone warto włożyć bawełniany woreczek z ziarnami ryżu – działa on silnie higroskopijnie. Ten sam myk polecam przy owocach liofilizowanych.
- Pamiętaj, że dobrze wysuszone zioła, owoce, warzywa czy siano „chłoną” wilgoć z powietrza dlatego dlatego staraj się je odpowiednio przechowywać
- Jeśli obserwujemy, że zwierze chudnie bądź słabiej je: koniecznie zróbmy badania. Może to być objaw zatrucia mykotoksynami (uszkodzenie nerek/wątroby) bądź pasożyty układu pokarmowego. i zawsze jest to wskazaniem do zrobienia biochemi krwi oraz badania parazytologicznego




Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
Pedro&Wacik&Alvin//Yuki*Ciacho*Elo*Filip

 

Naj, naj naj ...dla PAT !!!

Zaczęty przez RysaDział Kalendarz

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 5065
Ostatnia wiadomość 20 Gru, 2003, 22:44
wysłana przez pat
Naj Naj dla Metallowej!!!

Zaczęty przez SZYNSZYLKA BEZADział Strefa użytkownika

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 1444
Ostatnia wiadomość 18 Maj, 2016, 23:42
wysłana przez Metallowa
plusy i minusy posiadania szynszyli, wady i zalety, główne cechy szynszyli, podstawowe informacje z zakresu opieki - DLA POCZĄTKUJĄCYCH i zastanawiających się :)

Zaczęty przez ChinchillAllyDział Początki z szynszylą

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 4669
Ostatnia wiadomość 14 Sty, 2014, 13:01
wysłana przez octoberrustyd4A
Napój dla gryzoni i kamień solny - podawać czy nie podawać - oto jest pytanie!

Zaczęty przez jelonekiniuchaczekDział Żywienie

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 4010
Ostatnia wiadomość 29 Gru, 2007, 23:51
wysłana przez Mysza <")))/
Czy moja klatka będzie odpowiednia dla 2 szynszylek? Czy się razem zgodzą?

Zaczęty przez Szynszyla MortDział Rady, porady...

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 2399
Ostatnia wiadomość 23 Sty, 2016, 20:59
wysłana przez dream*