hypothetical
17 Lip, 2018, 06:12

* Koszatniczka - na tym forum dowiesz się wszystkiego o opiece nad koszatniczką.

Autor Wątek: Harold szuka nowego domu. Bytom, Katowice, Gliwice (i okolice).  (Przeczytany 314 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Agafia

  • właściciele koszatniczek
  • ~Nowicjusz Mianowany~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 1
  • Uzbierane migdały: 0
Dzień dobry!
Harold jest ponad rocznym samczykiem. Jest bardzo wesoły, aktywny i towarzyski. Uwielbia się tulić i być miziany. Bardzo go z mężem kochamy ale... od kiedy urodziła się nasza córeczka, nie mamy dla niego wystarczającej ilości czasu. Wcześniej wypuszczaliśmy go na kilka godzin dziennie. Szalał a w przerwach ucinał sobie drzemki na naszych kolanach. Teraz dziecko pochłania praktycznie cały nasz czas. W zwiazku z tym Harold większość czasu spedza sam, w klatce. A kiedy go wypuszczamy wieczorami, od razu zaczyna rozrabiać - z powodu przeprowadzonego pod kątem córeczki remontu, biega w innym pomieszczeniu niż dotychczas, a mamy tam parę antyków, które bardzo mu zasmakowały...
Nie chcemy by Haroldzik zdziczał. A jak wspomniałam, brak czasu sprawia,że jest prawie ciągle zamknięty w klatce.
Harold jest zdrowy. Jednak przeżył dwa urazy łapek. Pierwszy zaraz po zamieszkaniu z nami. Ma w związku z tym krzywy palec w przedniej łapce. Trzeba co około dwa tygodnie go przycinać. Nie jest to trudne. Wystarczy wziąć go na ręce, pomiziać żeby był spokojny i bez stresu pozwala obciąć pazurek. Można też wziąć go na ramię a druga osoba przycina pazurek. Drugi uraz przeszedł stosunkowo niedawno. Wyciągnęłam go z klatki a on nie potrafiąc się doczekać aż go położę na podłogę, skoczył i uszkodził tylną łapkę. Kulał jakiś czas, nie używał jej, ale już wydobrzał. Łapki używa, biega w kółku z zapałem. Mamy zdjęcie rentgenowskie łapki - nie ma tam złamania.
Harolda oddamy w dobre ręce, najchętniej doświadczone. ;)
Razem z Haroldem powędrują jego rzeczy: klatka, kółko do biegania, poidło, pojemnik na karmę, basen do kąpieli z pokrywą, transporter (nieco nadgryziony podczas podróży do weterynarza).
Linki do zdjęć Harolda:
https://ibb.co/jcQP5d
https://ibb.co/n6vfdy
https://ibb.co/g5o0dy
https://ibb.co/ejfP5d
https://ibb.co/dHRLdy
https://ibb.co/gdxtyy
https://ibb.co/fdX45d




 

Mam w domu mrówki, czy mogę stosować preparat na owady mając szynszylka?

Zaczęty przez SzarpiDrutekDział Na każdy temat

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 1076
Ostatnia wiadomość 04 Maj, 2011, 16:31
wysłana przez Szarooka
Dorosłe szynszyle w nowym domu - dziwne zachowanie - proszę o poradę

Zaczęty przez aoka30Dział Początki z szynszylą

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 1832
Ostatnia wiadomość 31 Lip, 2010, 15:58
wysłana przez aoka30
Kilka samców i samiczka/i w jednym domu - dlaczego to zły pomysł

Zaczęty przez dream*Dział opieka i behawior

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 721
Ostatnia wiadomość 15 Sty, 2016, 19:31
wysłana przez dream*
Ziomek i Szogun to dwa około roczne szynszyle. Szukają DOMU !

Zaczęty przez Wilczy DeszczDział sprzedam/oddam szynszylę

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 1028
Ostatnia wiadomość 23 Sty, 2016, 21:33
wysłana przez dream*
jak sprawdzić czy oddawane szyle trafiają do dobrego domu?

Zaczęty przez taniija32Dział Rady, porady...

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 315
Ostatnia wiadomość 23 Gru, 2016, 17:38
wysłana przez Mysza <")))/