hypothetical
23 Maj, 2018, 05:08

* Koszatniczka - na tym forum dowiesz się wszystkiego o opiece nad koszatniczką.

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 4 5 ... 10
1
Oddam koszatniczkę / Harold szuka nowego domu. Bytom, Katowice, Gliwice (i okolice).
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Agafia dnia 12 Maj, 2018, 13:58 »
Dzień dobry!
Harold jest ponad rocznym samczykiem. Jest bardzo wesoły, aktywny i towarzyski. Uwielbia się tulić i być miziany. Bardzo go z mężem kochamy ale... od kiedy urodziła się nasza córeczka, nie mamy dla niego wystarczającej ilości czasu. Wcześniej wypuszczaliśmy go na kilka godzin dziennie. Szalał a w przerwach ucinał sobie drzemki na naszych kolanach. Teraz dziecko pochłania praktycznie cały nasz czas. W zwiazku z tym Harold większość czasu spedza sam, w klatce. A kiedy go wypuszczamy wieczorami, od razu zaczyna rozrabiać - z powodu przeprowadzonego pod kątem córeczki remontu, biega w innym pomieszczeniu niż dotychczas, a mamy tam parę antyków, które bardzo mu zasmakowały...
Nie chcemy by Haroldzik zdziczał. A jak wspomniałam, brak czasu sprawia,że jest prawie ciągle zamknięty w klatce.
Harold jest zdrowy. Jednak przeżył dwa urazy łapek. Pierwszy zaraz po zamieszkaniu z nami. Ma w związku z tym krzywy palec w przedniej łapce. Trzeba co około dwa tygodnie go przycinać. Nie jest to trudne. Wystarczy wziąć go na ręce, pomiziać żeby był spokojny i bez stresu pozwala obciąć pazurek. Można też wziąć go na ramię a druga osoba przycina pazurek. Drugi uraz przeszedł stosunkowo niedawno. Wyciągnęłam go z klatki a on nie potrafiąc się doczekać aż go położę na podłogę, skoczył i uszkodził tylną łapkę. Kulał jakiś czas, nie używał jej, ale już wydobrzał. Łapki używa, biega w kółku z zapałem. Mamy zdjęcie rentgenowskie łapki - nie ma tam złamania.
Harolda oddamy w dobre ręce, najchętniej doświadczone. ;)
Razem z Haroldem powędrują jego rzeczy: klatka, kółko do biegania, poidło, pojemnik na karmę, basen do kąpieli z pokrywą, transporter (nieco nadgryziony podczas podróży do weterynarza).
Linki do zdjęć Harolda:
https://ibb.co/jcQP5d
https://ibb.co/n6vfdy
https://ibb.co/g5o0dy
https://ibb.co/ejfP5d
https://ibb.co/dHRLdy
https://ibb.co/gdxtyy
https://ibb.co/fdX45d
2
Problemy zdrowotne, choroby koszatniczek / Odp: Koszatniczka nie je po bójce z drugą
« Ostatnia wiadomość wysłana przez dream* dnia 30 Kwi, 2018, 18:37 »
Bardzo Ci współczuję.
Jak rozległe są to rany? Tylko powierzchowne czy głębokie i duże? Bardzo możliwe, że nie je ponieważ ją wszystko boli. Nie napisałeś też z jakiej wysokości spadła - jeśli ze znacznej to mogło dojść do wstrząsu lub obrzęku narządów wewnętrznych. Ogólnie jedyne co mogę poradzić to czym prędzej udać się do lekarza weterynarii.
3
Problemy zdrowotne, choroby koszatniczek / Koszatniczka nie je po bójce z drugą
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ŁukaszK dnia 30 Kwi, 2018, 17:30 »
Witajcie, zalogowałem się specjalnie po to, aby być może uzyskać jakieś wskazówki w trudnej sytuacji.

Jedną koszatniczkę mam półtora roku, drugą 7 miesięcy, dwie samice. Proces zapoznawczy przeszedł normalnie, po kilku dniach lekkich bijatyk żyły w przyjaźni te kilka miesięcy. Aż do teraz.

Jakieś 3 dni temu mniejsza z koszatniczek, dotychczas podporządkowana, zaczęła ostro atakować tę starszą. Spadła ona z piętra w klatce, została pogryziona, ma rany w okolicy nosa, pyska, szyi i na łopatce. Zostały rozdzielone.

Nie pytam o przyczynę zachowania, wyczytałem na degutopii, że jest to związane z przesileniem hormonalnym/okresem rozrodczym, mniejsza chce zostać alfą a hormony uruchomiły proces.

Problemem jest to, że d tego czasu pogryziona koszatniczka ledwo się rusza. Głównie śpi, nie wydaje dźwięków, porusza się powoli i tylko trochę. Można ją nawet zostawić bez opieki na tapczanie, bo i tak leży. Odrobinę pije, ale nie chce zupełnie jeść.

Zanim udam się na wizytę weterynaryjną, chciałem zebrać wasze opinie.

Z góry dziękuję za każdą odpowiedź, pozdrawiam.
4
Inicjatywa Obywatelska / Odp: Opieka na wakacje
« Ostatnia wiadomość wysłana przez dream* dnia 26 Kwi, 2018, 23:34 »
Nie wiem skąd dokładnie jesteś ale na Bielanach (os. Potok) mieszka @Karolina K. - może mogłaby pomóc :)
5
Inicjatywa Obywatelska / Opieka na wakacje
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Marlena269 dnia 26 Kwi, 2018, 11:56 »
Cześć! Poszukuję opieki na wakacje dla mojego stada koszatniczek. Cztery sztuki w dość sporym terrarium (1,6m szerokości). Wyjeżdżam do pracy i niestety nie mogę ich zabrać ze sobą, oczywiście pokrywam wszystkie koszty utrzymania itd. Poszukuję osoby z Warszawy, która byłaby w stanie się nimi zająć. Wszystko oczywiście dowiozę ogarnę itd. Jeśli znacie kogoś takiego lub jesteście w stanie pomóc - proszę o kontakt. Mam możliwość oddania ich pod opiekę rodzicom, ale komunikacyjnie jest to trochę niewygodne, ponieważ terrarium wymaga wynajęcia busa, a musiałabym jechać nim aż poza Warszawę. Dlatego łatwiej poprosić mi o pomoc kogoś ze stolicy.
Z góry dziękuję za każdą informację  [:)]

PS Ewentualnie oferuję wynajem pokoju, razem z koszatniczkami na Bielanach  [:D]
6
Problemy zdrowotne, choroby koszatniczek / Odp: Koszatniczka chudnie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez dream* dnia 25 Kwi, 2018, 09:38 »
Kupuje się pojemnik jałowy w aptece (na mocz lub kał, obojętnie) i przez trzy dni zbiera do niego świeże kupy, pomiędzy zbiorami pojemnik należy trzymać w lodówce. Później pakujemy w kopertę 35zł, pojemnik i wysyłamy priorytetem do lecznicy Kajman w Warszawie :) z karteczka z naszym mejlem lub nr telefonu do kontaktu. A we wtorek wieczorem otrzymujemy wyniki.
7
Problemy zdrowotne, choroby koszatniczek / Odp: Koszatniczka chudnie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NorthStar dnia 24 Kwi, 2018, 19:01 »
Tak to jedna z tych 200 szt. Nie zauważyłam żeby miała problem z gryzieniem, ząbki ma ładnie zdarte i żółte. Też się boje żeby to nie były jakieś genetyczne sprawy.
A czy z takim badaniem trzeba udać się do weterynarza czy jakoś inaczej się to robi? Bo nigdy nie robiłam takich badań.
8
Problemy zdrowotne, choroby koszatniczek / Odp: Koszatniczka chudnie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez dream* dnia 24 Kwi, 2018, 18:45 »
Mam podobny problem i walczę z giardiozą. Polecam zbadać kał na pasożyty. Spróbuj też zaobserwować jak jest z apetytem bo być może problem jest stomatologiczny.
Jeśli to ta interwencja podczas której zostało odebranych 200 koszatniczek to niestety powody mogą być także genetyczne - z tego co wiem, część z nich miała problemy kardiologiczne co w okresie wyższych temperatur lubi się szczególnie ujawniać. Bez badań jednak ciężko coś konkretnego doradzić. Ja bym zaczęła od badania kału i obserwacji czy kosz je, czy je twarde, czy nie kruszy jak je, czy nie zgrzyta zębami etc.
9
Problemy zdrowotne, choroby koszatniczek / Koszatniczka chudnie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NorthStar dnia 24 Kwi, 2018, 18:38 »
Witam serdecznie,
posiadam dwie koszatniczki, wiek ok 2 lata.
Jedna z nich jest z adopcji z interwencji koszatniczek z dużej hodowli.
Mam z nią ostatnio problem ponieważ zaczęła chudnąć, nie wiedzieć czemu.
Je i pije normalnie, nie zauważyłam aby druga kosia ją jakoś atakowała czy nie pozwalała jeść.
Czy miał ktoś już taki problem?
Będę wdzięczna za pomoc.
10
Oddam koszatniczkę / Szukam domu dla dwóch samiczek Warszawa i okolice
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Ilona1 dnia 04 Kwi, 2018, 10:34 »
Oddam dwie koszatki w dobre ręce. Mama i córcia. Mają po ok 4 lata. Mamusia niestety w zeszłym roku musiała mieć amputowaną tylną łapkę, ale wcale nie zachowuje się jakby jej czegoś brakowało. Uwielbia "mizianie" i wszędzie bez problemów wskakuje. Jestem  zmuszona szukać dla nich nowego ciepłego domu. Przekażę klatkę, wyposażenie i zapas ulubionej karmy.
Strony: [1] 2 3 4 5 ... 10